<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czeszów: Cudowne Miejsce &#187; Jarmark cudów</title>
	<atom:link href="http://www.czeszow.pl/archives/category/jarmark-cudow/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.czeszow.pl</link>
	<description>Portal informacyjny mieszkańców Czeszowa</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Jul 2025 05:48:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>Refleksja</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/5441</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/5441#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2013 17:25:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=5441</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="183" height="275" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/images.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="images" title="images" /></p>Do przemyślenia! Nie tylko w czasie wakacji! Nie tylko dla kobiet! Nie tylko dla dorosłych! &#160; OPOWIEŚĆ, KTÓRĄ PODZIELIŁA SIĘ Z NAMI P. MAŁGOSIA KOZŁOWSKA:         Była sobie Kobieta. Piękna, mądra – po prostu Kobieta. Chodziła po mieszkaniu, w jednej ręce trzymała ścierkę do kurzu, a drugą odgarniała z twarzy włosy, trąc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="183" height="275" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/images.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="images" title="images" /></p><h4>Do przemyślen<wbr>ia! Nie tylko w czasie wakacji! Nie tylko dla kobiet! Nie tylko dla dorosłych!</wbr></h4>
<p>&nbsp;</p>
<p>OPOWIEŚĆ, KTÓRĄ PODZIELIŁA SIĘ Z NAMI P. MAŁGOSIA KOZŁOWSKA:</p>
<p style="text-align: justify;">        Była sobie Kobieta. Piękna, mądra – po prostu Kobieta. Chodziła po mieszkaniu, w jednej ręce trzymała ścierkę do kurzu, a drugą odgarniała z twarzy włosy, trąc przy okazji nos, bo włosy drażniły, łaskotały. Zwykłe porządki, robione wtedy, gdy już otoczenie zaczyna przeszkadzać, domagając się wprowadzenia większego ładu i harmonii.</p>
<p style="text-align: justify;">      I coś jeszcze się z nią działo dzisiaj, coś jakby żyło pod skórą i prowokowało do ruchu, irytowało, swędziało. Była rozproszona, czuła brak. Tak, to chyba najlepsze określenie – BRAK… Powoli, nie myśląc specjalnie o tym, co robi, skierowała się schodami na strych. Tam stanęła przed starą szafą i otworzyła drzwi. Skrzypiały nieprzyjemnie, aż się skrzywiła.</p>
<p style="text-align: justify;">    Cztery półki miała ta szafa, a co ciekawe, trzy z nich wyglądały tak, jakby były używane częściej niż ta ostatnia, dolna, zakurzona, obrośnięta pajęczyną.</p>
<p style="text-align: justify;">      Zajrzała na najwyższą z nich. Zalała ją fala obrazów tych wszystkich spraw, które odkładała na później, na lepsze czasy, na “innym razem”, na czas, “jak będę mądrzejsza”, “jak będę szczuplejsza”, jak będę… Inna, niż jestem. Dreszcz przeleciał jej po kręgosłupie, a w głowie rozbłysło pytanie: „Po co?! Po co czekać?!”</p>
<p style="text-align: justify;">      Na kolejnej półce zobaczyła pakunki z napisami: “Jestem nie dość dobra”, “Nie jestem mądra”, “Jestem zbyt nieśmiała”, “Za mało rozmowna”. Ciągle nie dość, nie tak, za mało… Znowu – nie taka, ciągle – niewystarczająca.</p>
<p style="text-align: justify;">      Na zawartość niższej półki była już przygotowana. Już rozpoznawała, gdzie się znajduje. Porozrzucane tabliczki z napisami, litery toporne, brzydkie, ale z odczytaniem nie było żadnego problemu: “Eee…, to się nie da zrobić”, “To nie jest dobry pomysł”, “Są ważniejsze sprawy…”</p>
<p style="text-align: justify;">     Tupnęła nogą ze złością, chociaż oczy szkliły się łzami. “Ważniejsze, niż co? Niż ja? Czy naprawdę wszyscy i wszystko jest ważniejsze niż ja?!”</p>
<p style="text-align: justify;">      Uklęknęła przed szafą. Najniższa półka, zakurzona, zaniedbana. “Co tam jest? Czego jeszcze o sobie się dowiem?” Jednym ruchem, w którym była i złość, i żal, wygarnęła zawartość półki na podłogę. Spojrzała, po czym rozpłakała się. Po minucie czy dwóch odsunęła palcami włosy, wytarła mokre policzki. Jej okurzone palce dały niezwykły efekt – miała teraz na policzkach brudne kreski, jakby się gotowała do walki. Ale przez łzy już przebijał się uśmiech. Patrzyła na leżące na podłodze skrzydła. Jej skrzydła. Jej własne. Czemu o nich zapomniała? A zresztą, nieważne, czemu. Ważne, że są, że odnalazły się i może ich używać.</p>
<p style="text-align: justify;">      Szybkimi ruchami pozgarniała całą zawartość szafy – za wyjątkiem skrzydeł, oczywiście – na stertę i powrzucała do worka na śmieci.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>     Trzeba oddzielać ziarna od plew, śmieci od rzeczy ważnych. Uśmiechnęła się do siebie. Założyła skrzydła. Leżały jak ulał. Jakby nigdy jej nie opuszczały. Jakby ich nigdy nie zgubiła.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/5441/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czekolusie</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/5417</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/5417#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2013 10:29:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiesława Wawrzyniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=5417</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="261" height="193" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/imagesCAP5MDRU.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="imagesCAP5MDRU" title="imagesCAP5MDRU" /></p>       W dalekiej krainie, w bardzo dużym lesie mieszkają skrzaty. Nazywają się Czekolusie i bardzo lubią czekoladę. Pewnego dnia po dobrze przespanej nocce okazało się, że laski czekolady i różowe krowy, które dawały truskawkowe mleko, zniknęły! Czekolusie postanowiły wyruszyć na poszukiwania za siedem gór i siedem  lasów. Zostało im tylko troszkę zapasów, więc musiały szybko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="261" height="193" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/imagesCAP5MDRU.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="imagesCAP5MDRU" title="imagesCAP5MDRU" /></p><p style="text-align: justify;"><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/ssss.bmp"><img class="alignnone size-full wp-image-5418" title="ssss" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/ssss.bmp" alt="" /></a>       W dalekiej krainie, w bardzo dużym lesie mieszkają skrzaty. Nazywają się Czekolusie i bardzo lubią czekoladę. Pewnego dnia po dobrze przespanej nocce okazało się, że laski czekolady i różowe krowy, które dawały truskawkowe mleko, zniknęły! Czekolusie postanowiły wyruszyć na poszukiwania za siedem gór i siedem  lasów. Zostało im tylko troszkę zapasów, więc musiały szybko się zdecydować.  Spośród wielu Czekolusiów wybrano tylko te najodważniejsze, które mogły sobie poradzić z tym zadaniem. Czekoluś Jacek, Czekoluś Bartek i najodważniejsza Czekolusia Milenka spakowali swoje tobołki i ruszyli w drogę. Cała reszta Czekolusiów czekała na swych bohaterów w swoich małych kolorowych domkach, mając nadzieję, że w końcu zjedzą swoją ulubioną czekoladę na bazie truskawkowego mleka. Tymczasem Bartka, Jacka i Milenkę spotyka wiele nieoczekiwanych przygód.</p>
<p>Właśnie trafili przed wielką górę, przez którą  na pewno nie uda im się przejść!<br />
Nagle… Pojawiła się wróżka i zapytała Czekolusie:<br />
   &#8211; Co was tu sprowadza? Ta góra jest bardzo niebezpieczna  i kryje w sobie wiele zła! Powinnyście jej unikać!</p>
<p>Czekolusia Milenka zaczęła opowiadać, co się stało, gdy rano się obudzili:</p>
<p>   &#8211; Wróżko, zniknęły nam nasze laski czekolady i różowe krowy, bez których nie przeżyjemy, czerpiemy siłę z czekolady, bez niej… <br />
   &#8211; Dobrze już. &#8211; powiedziała wróżka Górzysta (bo tak właśnie miała na imię).     <br />
   &#8211; Chyba wiem, gdzie je można znaleźć. Widzicie  ten zamek tam hen za górą?                <br />
   &#8211; Tak, widzimy! -  odpowiedziały chórem.<br />
   &#8211; Pomogę wam przejść na drugą  stronę, a potem już sami będziecie musieli sobie poradzić z wielkim Żartoluchem!<br />
   &#8211; Żartoluchem?<br />
   &#8211; Tak, Żartoluch bardzo lubi płatać  figle. Może dlatego, że jest sam i nie ma przyjaciół,  ale o tym wkrótce się przekonacie . <br />
 <br />
Gdy Jacek, Bartek i Milenka szczęśliwie &#8211; dzięki wróżce &#8211; dotarli prawie pod sam zamek, musieli dalej sobie radzić sami. Wróżka Górzysta zniknęła szybko, zupełnie tak samo szybko jak się pojawiła.          <br />
 <br />
   &#8211; No to idziemy! &#8211; powiedział Bartek.               <br />
   &#8211; Czekajcie, a może najpierw wymyślimy jakiś plan? &#8211; zapytała Milenka.<br />
   &#8211; Zróbmy tak…   &#8211; dodał Jacek.</p>
<p>Po uzgodnieniu planu działania postanowili zapukać w ogromne drzwi Żartolucha .</p>
<p>  &#8211; KTO TAM? KTO ŚMIE ZAKŁÓCAĆ MÓJ SPOKÓJ ?<br />
  &#8211; Ttt-oo mm-yy, Cze-ko-lu-sie&#8230;</p>
<p>Drżały ze strachu biedne skrzaciki z leśnej polanki.</p>
<p>   &#8211; CZEGO TU CHCECIE? Dalej pytał, ale nie otwierał drzwi.</p>
<p>Czekolusie postanowiły mu opowiedzieć, co się stało. Może w końcu się dowiedzą, co tak naprawdę się wydarzyło wczoraj w nocy?</p>
<p>  &#8211; Ktoś nam ukradł nasze laski czekolady i różowe krowy. Czy nie wiesz, co się mogło z nimi stać?<br />
  &#8211; WIEM. MAM JE TUTAJ, ALE NIE ODDAM!<br />
  &#8211; Dlaczego? My bez nich nie możemy żyć. Wszystkie Czekolusie wierzą, że wrócimy do domu z czekoladowymi laskami i różowymi krowami i urządzimy wielką czekoladowo-truskawkową ucztę &#8211; dodała ze smutkiem Milenka. </p>
<p> W tej samej chwili otworzyły się drzwi, Żartoluch nachylił się nad Czekolusiami, które zaczęły uciekać i powiedział:</p>
<p>   &#8211; N ie bójcie się, jestem taki samotny, dlatego robię psikusy mieszkańcom  naszej krainy. Od wielu lat nikt do mnie nie przyszedł, ponieważ wszyscy się boją moich rozmiarów. Na mój temat krążą różne straszne historie.<br />
   &#8211; Uff, jak dobrze! &#8211; odetchnęły Czekolusie po kolei  i postanowiły zawrzeć układ z olbrzymem.<br />
   &#8211; Jak ty nam oddasz to, co nasze, my obiecamy z całych naszych malutkich serc, że w każą sobotę będziemy Cię zapraszać na wielką -  jak Ty &#8211; zabawę na naszą polankę.</p>
<p> Żartoluch tak się ucieszył, że bez wahania oddał czekoladę i różowe krowy, a Czekolusie wyruszyły w obstawie wielkiego nowego przyjaciela z powrotem  do domu…</p>
<p>Gdy zbliżali się do leśnej polany, siostry i bracia Milenki, Jacka i Bartka zobaczyły potwora i pochowały się w swoich domkach. Zerkały czasami przez okienka, patrząc, co się dzieje.</p>
<p>   -Wyjdźcie, nie bójcie się! &#8211; usłyszały znajome głosy i bardzo  powoli zaczęły wychodzić z domów. A jak już ujrzały swoje laski czekolady i krowy, były tak szczęśliwe, że całą dolinę obiegł chichot małych skrzatów .</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">OLBRZYM ŻARTOLUCH JUŻ NIGDY NIKOMU </span><br />
<span style="color: #ff0000;">NIE ZROBIŁ ŻADNEGO PSIKUSA. </span><br />
<span style="color: #ff0000;">OD WIEKÓW NIE MIAŁ TYLU PRZYJACIÓŁ, </span><br />
<span style="color: #ff0000;">Z KTÓRYMI MÓGŁ SPĘDZAĆ MILE CZAS.</span><br />
<span style="color: #ff0000;">I TAK JAK W KAŻDEJ BAJCE, </span><br />
<span style="color: #ff0000;">WSZYSTKO SKOŃCZYŁO SIĘ SZCZĘŚLIWIE.</span></p>
<p style="text-align: center;"> </p>
<p style="text-align: right;">                      <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/kkkkkk.bmp"><img class="alignnone size-full wp-image-5419" title="kkkkkk" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/07/kkkkkk.bmp" alt="" /></a>                                                                                                                                            Małgorzata Godyń-Bagińska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/5417/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;To był sen&#8230;.&#8221;</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/4575</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/4575#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Mar 2013 10:31:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiesława Wawrzyniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=4575</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="650" height="380" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/2013-03-011-650x380.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="zdjecie do bajki o&quot;Ksiezniczce Julce&quot;" title="zdjecie do bajki o&quot;Ksiezniczce Julce&quot;" /></p>        M.Godyń-Bagińska     To historia dość ciekawa, bo o kotku jasna sprawa. Mruczek zawsze coś napsocił, a to mleczko wylał z miski, a to nie chciał złapać myszki.      Gdy raz poszedł na spacerek,  to spotkała go radocha, bo na Mruczka czekał balon, który leciał do Maroka. Bez wahania hop! na pokład i poleciał w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="650" height="380" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/2013-03-011-650x380.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="zdjecie do bajki o&quot;Ksiezniczce Julce&quot;" title="zdjecie do bajki o&quot;Ksiezniczce Julce&quot;" /></p><p>        M.Godyń-Bagińska</p>
<p>    To historia dość ciekawa, bo o kotku jasna sprawa. Mruczek zawsze coś napsocił, a to mleczko wylał z miski, a to nie chciał złapać myszki.</p>
<p>     Gdy raz poszedł na spacerek,  to spotkała go radocha, bo na Mruczka czekał balon, który leciał do Maroka. Bez wahania hop! na pokład i poleciał w podróż śmiało. A co dalej się z nim działo, to opowiem  dość wesoło.</p>
<p>     Z w ysokości świat wspaniały, ludzie TACY BYLI MALI, a na niebie słonko duże przypomina dziecka buzię.</p>
<p>     Słonko ciepło się uśmiecha do koteczka baloniarza…<a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/clip_image0022.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-4577" title="clip_image002" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/clip_image0022.jpg" alt="" width="294" height="407" /></a><br />
      Kotki przecież nie latają?! Lecz to bajka jakich mało &#8211; z chmurek mleko poleciało. Mruczek mruczy, bo chce troszkę, lecz balonik się przechyla i obawia się koteczek, by nie wypaść na mosteczek, który właśnie w locie mija. Ale co to tam hen  w oddali nasz koteczek zauważa?</p>
<p>     Wielka śmietankowa chmura w kształcie bujanego fotela. Tego kotek nie przeoczył i na fotel sobie wskoczył. I tak bujał się w tych chmurach, godzinami zwiedzał świat.</p>
<p>     Nasz koteczek nie żałował swej decyzji, chmury go porwały wszędzie tam, gdzie każda myszka wejdzie. Zwiedzał Polskę, Grecję, Rzym, Francję, Niemcy oraz Krym. Tak mu się to spodobało, że na chmurce został na noc. Księżyc pyszczek mu oświecał, gwiazdy dały cichy znak, by nasz Mruczek szedł już spać.   Rano kiedy kotek wstał, patrzy, a tu jego domek i Majeczka ukochana bierze Mruczka na kolana.<a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/clip_image0021.gif"><img class="alignnone size-full wp-image-4578" title="clip_image002" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/clip_image0021.gif" alt="" width="308" height="180" /></a><br />
           <br />
     Taki sen miał nasz koteczek bardzo miły, no i smaczny. Teraz proszę i Ty zaśnij, może przyśni Ci się coś i opowiesz mamie rano, że Cię słoń na grzbiecie nosił i o bajki nowe prosił.<br />
                                                      Koniec!</p>
<p><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/2013-03-011.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-4579" title="zdjecie do bajki o&quot;Ksiezniczce Julce&quot;" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2013/03/2013-03-011-1024x600.jpg" alt="" width="1024" height="600" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/4575/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Życzenia z okazji Bożego Narodzenia</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/4045</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/4045#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2012 10:34:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Czeszów]]></category>
		<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=4045</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="231" height="218" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/bn.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="bn" title="bn" /></p>     Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy życzenia słowami wiersza ks. Jana Twardowskiego i przesyłamy prezent – bajkę o księżniczce Julce, której autorką jest mieszkanka Czeszowa pani Małgorzata Godyń – mama trojga dzieci. ŻYCZENIA Czego życzyć osiołkowi, z uważnymi oczami, ze stajenki betlejemskiej? Życzymy mu, żeby nie był zawsze szary, żeby był czasem łaciaty. Żeby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="231" height="218" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/bn.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="bn" title="bn" /></p><p>     Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy życzenia słowami wiersza ks. Jana Twardowskiego i przesyłamy prezent – bajkę o księżniczce Julce, której autorką jest mieszkanka Czeszowa pani Małgorzata Godyń – mama trojga dzieci.</p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>ŻYCZENIA</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Czego życzyć osiołkowi, z uważnymi oczami, ze stajenki betlejemskiej?</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy mu, żeby nie był zawsze szary, żeby był czasem łaciaty.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Żeby osiołek nie był stale uparty jak osiołek.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy wołowi, żeby nie ryczał na całe gardło.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy pastuszkom, żeby mieli ładną pogodę,</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Żeby deszcz na nich nie chlapał, kiedy pilnują owiec,</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Żeby byli w dobrym humorze, nawet kiedy muszą wstać o piątej rano.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy aniołom, żeby nie fruwali, ale chodzili po ziemi z ludźmi,</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>nie zazdrościli archaniołom.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy Trzem Królom, żeby nie zabłądzili i powrócili do swoich domów.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy świętemu Józefowi, żeby Go wszyscy kochali,</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Chociaż Go nie widać.</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Życzymy sobie, żebyśmy byli lepsi, nie tylko na święta,</em></span></p>
<p align="center"><span style="color: #ff0000;"><em>Kiedy się dostaje prezenty.</em></span></p>
<p align="center"> </p>
<p align="center"> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000; text-decoration: underline;"><strong>KAPRYŚNA KSIĘŻNICZKA</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">      Dawno temu za Łabędzią  Górą stał piękny różowy pałac z mięciutkiej pianki o smaku truskawkowym. Mieszkała tam bardzo kapryśna księżniczka o imieniu Julia  wraz ze swoimi rodzicami Królem Markiem i Królową Małgorzatą .<br />
W tej krainie nigdy nie było zimy,  wiecznie świeciło słońce. Co jakiś czas padał deszcz, ale tylko po to, by powstała na niebie śliczna kolorowa tęcza, a zachód słońca zapierał dech w piersi. Widok z okna roztaczał się  na plac zabaw i śliczną roślinność otaczającą pałac.</p>
<p>                                                                                                        <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-4056" title="clip_1" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_1.jpg" alt="" width="237" height="309" /></a>         </p>
<p style="text-align: justify;">      Księżniczka miała zaledwie  5 lat, a już ją wszyscy zdążyli poznać. Swoje  młodsze rodzeństwo mocno kochała i spędzała z nim bardzo dużo czasu. Jednak jej nieposkromiony charakterek dawał się we znaki wszystkim: jej mamie i innym starszym osobom, z którymi miała kontakt. Otóż księżniczka Julka lubiła stawiać na swoim i gdy coś nie szło  po jej myśli mocno, tupała nóżkami Prośby mamy nie skutkowały. Nawet kiedy królowa stawiała  ją do kąta, królewna i tak robiła, co chciała. Bezradna królowa Małgorzata wpadła na pomysł ,że zaprosi do zamku inne księżniczki, które od dłuższego czasu uczęszczały do szkółki dobrego wychowania. Król i królowa zwołali służbę: cukiernika  Bazylego z wielkim brzuchem i czerwonym nosem jak Rudolf u św. Mikołaja, Katarzynę &#8211; szwaczkę i  Bartka &#8211; prawą rękę króla, który zawsze, kiedy przygotowano bal, projektował zaproszenia. Po ustaleniu, kto co będzie robił, wszyscy udali się do swoich obowiązków.</p>
<p style="text-align: justify;">     Małgorzata i Marek siedzieli na swych tronach i czekali na rozwój sytuacji . Kasia udała się do księżniczki na przymiarki. Miała jej uszyć nową suknie balową, a nie była to łatwa sprawa, bo Julia jak zwykle pokazała, na co ją stać .</p>
<p style="text-align: justify;">-Księżniczko, może suknia na sobotni  bal będzie błękitna z dodatkami z kolorowych piórek ? &#8211; zapytała Katarzyna.<br />
-Nie! Moja suknia musi być różowa i bardzo ładna. Odpowiedziała z kwaśną miną Julka.<br />
-Ależ, księżniczko, wszystkie twoje suknie są różowe i ładne. Może zaprojektujemy coś w innym kolorze i wzorze ?<br />
-Moja suknia  ma być (tupie nóżkami) różowa w kolorowe motylki, a na głowę poproszę moją nową koronę z wielkim motylem na środku.<br />
-Do sukni na plecach zrób mi wielką kokardką, a sandałki muszą być te szklane, też różowe.        <br />
                  <br />
-Księżniczko Julko, jesteś bardzo kapryśna i niemiła, ale zrobię tak, jak chcesz . Tylko później, kiedy wszystkie księżniczki będą miały suknie podobne do twojej,  nie miej pretensji i nie krzycz na cały zamek, że jest coś nie tak.</p>
<p style="text-align: justify;">    I szwaczka odeszła ze smutną miną, bo dobrze wiedziała, jak będzie, gdy nadejdzie dzień balu. Pozostały jej tylko dwa dni na uszycie stroju dla Julii, więc  od razu zabrała się do pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">     W tym samym czasie  Bazyli myślał, co by tu słodkiego i pysznego upiec. Bał się sam cokolwiek zrobić, dlatego poszedł do komnaty Julii, w której wszystko było różowe. Ba, nawet ten piankowy zamek król z królową zaprojektowali wedle kaprysu swojej  5-letniej córeczki.  Łóżko było wielkie mięciutkie z baldachimem w kolorowe wyszywane kwiatki: fiołki, bratki i stokrotki. Okna zaś były okrągłe, bardzo duże, a  na parapetach siedziały poukładane lale, ale tak byle jak. Wszystko było ładne i kolorowe, ale nieporządeczek był ogromny.</p>
<p style="text-align: justify;">     Bazyli przywitał księżniczkę niskim ukłonem i zapytał:</p>
<p style="text-align: justify;">- Księżniczko, tak się zastanawiałem, co byś chciała na swoim przyjęciu dobrego do jedzenia?</p>
<p style="text-align: justify;">-Chcę wielki piętrowy tort z truskawkowym nadzieniem, płatkami róż i świeżymi owocami, najlepiej truskawkami i bananami. Oprócz tego ma być lemoniada truskawkowa, słodkie ciasteczka, rożki z kremem, cukierki …</p>
<p style="text-align: justify;">     I tak wymieniała bez końca, aż Bazyli wyjął kartkę, by wszystko zapisać i zapamiętać .</p>
<p>-Ależ, królewno, od tego ci mogą wypaść ząbki! Same słodycze! A może przygotować sałatkę owocową, jakieś jogurciki, naleśniki? Coś, co by ci dało siłę do zabawy, bo same słodkości bardzo osłabiają organizm, szczególnie takiej  bardzo malutkiej dziewczynki. -Nie jestem już taka mała! Rób, co chcę, bo poskarżę się rodzicom  i będziesz musiał sobie stąd  iść.</p>
<p style="text-align: justify;">    Na to Bazyli  odszedł z pochyloną głową do swojej kuchni – ciasnej, ale bardzo przytulnej.</p>
<p style="text-align: justify;">-Och, ta Księżniczka! Nie zna granic! Muszę iść na targ po zakupy. Na to wszystko trzeba 10kg cukru i sporo tłuszczu, jeszcze jajka… Oj, nie wiem, czy podołam wymaganiom tak małej osóbki, jaką jest Księżniczka Julia. Tymczasem prawa ręka króla projektowała zaproszenia i nie bała się, że coś źle pójdzie, bo dogadała się z Julką jak nikt . Zaproszenia były bardzo ładne i przypominały uśmiechniętą księżniczkę</p>
<p>                                                                                                                  <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/księzniczka-2.bmp"><img class="alignnone size-full wp-image-4055" title="księzniczka 2" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/księzniczka-2.bmp" alt="" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">SERDECZNIE ZAPRASZAMY WSZYSTKIE KSIĘŻNICZKI</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">ZE SZKOŁY DOBREGO WYCHOWANIA NA BAL</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">DO KSIĘŻNICZKI JULKI</span></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;">ZA ŁABĘDZIĄ GÓRĄ. BAL ODBĘDZIE SIĘ W SOBOTĘ</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #ff0000;">                                                                                                          O GOZINIE 17:00. OBOWIĄZKOWA !!!</span></p>
<p style="text-align: justify;">     Bartek szybko poszedł się pochwalić królewnie. Od dawna nie  było widać, jak z obrażonej minki wydobywa się śliczny uśmiech .<br />
-Ale te zaproszenia są ładne! Mam nadzieję, że innym też się spodobają. <br />
-Najważniejsze, że Ty, księżniczko, jesteś zadowolona. Muszę już rozwiesić  zaproszenia, by nikt nie przegapił tak ważnego balu, jaki organizują ci rodzice.<br />
-Masz rację! Idź szybko, już nie mogę się doczekać.</p>
<p>     Księżniczka bywa bardzo roztrzepana i z tego wszystkiego zapomniała o swoim ukochanym rodzeństwie. Wyjrzała  przez okno i zobaczyła, że na zamkowym placu zabaw Milenka bawi się w piasku i lepi babki, a malutki Marcinek siedzi w kojcu ze swoimi zabawkami. Postanowiła, że wyjdzie do nich, lecz biegnąc przez swój pokój, potknęła się i zbiła kolanko. A wszystko przez rozrzucone  dookoła zabawki. Księżniczka jednak nic sobie z tego nie zrobiła i pobiegła dalej.</p>
<p style="text-align: justify;">     Na placu zabaw, mimo że nie brakowało zabawek w piaskownicy,  dochodziło do sprzeczek między siostrami . Julia zawsze zabierała te fajniejsze, dlatego Milenka wolała bawić się sama . Niania Paulina, która pilnowała dzieci, już osiwiała, bo kłótniom nie było końca. Zawołała więc gosposię Bożenkę, by zabrała księżniczkę do siebie .<br />
-No, księżniczko, jak zwykle nikt sobie nie daje rady  z tobą. Musisz pójść ze mną!<br />
-Nie! Ja tu zostaję! Chcę się bawić!<br />
-Idziesz ze mną i to bez gadania. W  pokoju masz taki bałagan, że jak przyjadą inne królewny na bal, będzie wstyd pokazać im twoją komnatę. Odpowiedziała Bożena i biorąc Julię za rękę, zaciągnęła uparciucha do jej pokoju . <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_i3.gif"><img class="alignnone size-full wp-image-4053" title="clip_i3" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_i3.gif" alt="" width="104" height="106" /></a><br />
-No ładnie! &#8211; powiedziała gosposia &#8211; Takiego bałaganu to nawet myszki w swojej dziurce nie mają!<br />
Zła księżniczka mówi:</p>
<p>-Kolanko mnie boli, bardzo mnie boli.<br />
-Pokaż, co ty tam znów zrobiłaś. Księżniczko, krew ci leci. Jak to się stało?<br />
-Gdy biegłam na dwór, upadłam i zbiłam kolanko przez zabawkiL .<br />
-Tak też myślałam. Na szczęście to nic złego. Przemyjemy wodą utlenioną, damy plasterek i gotowe. To teraz chyba już wiesz i sama to zrozumiałaś, że trzeba tu posprzątać?<br />
Tak, zaraz to pozbieram, by nigdy więcej nie stało mi się takie ała jak dziś!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>     Uśmiechnięta gosposia i Julka wzięły się za generalne porządki J . Gdy Julia rano wstała, rozejrzała się po pokoju. Było czysto. Założyła swoje różowe okulary w serduszka i popatrzyła za okno. <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_4.gif"><img class="alignnone size-full wp-image-4052" title="clip_4" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/clip_4.gif" alt="" width="194" height="123" /></a></p>
<p>-Dziś jest bal. Mam nadzieję, że ten dobry humor, który towarzyszył mi wczoraj, będzie trwał przez cały czas. Powiedziała do siebie i zaczęła tańczyć do śpiewu ptaków za oknem. W tym samym czasie przyszła Kasia, aby przymierzyć suknię na dzisiejszy bal. Księżniczka wskoczyła w nią szybko i zakręciła się mocno, by wszystkie falbanki się uniosły do góry-Jest śliczna! Taka, jaką sobie wyobrażałam.<br />
-Cieszę się bardzo, ściągnij ją teraz, założymy ją przed balem.<br />
-No…dobra.</p>
<p>     Nie mogąc się doczekać pyszności, pobiegła do Bazylego zobaczyć, jak mu idzie. A tam cały blat w ciastach i ciasteczkach, wielki garnek lemoniady i lody, i ….aż z tego wszystkiego jej się w głowie zakręciło.</p>
<p style="text-align: justify;">-Księżniczko, zrobiłem wszystko tak, jak chciałaś. Czy sprostałem twoim wymaganiom ?<br />
-Tak, tak, tak! Już nie mogę się doczekać, aż spróbuję tych pyszności. Nadszedł czas pobiec do rodziców. Królowa Małgorzata na sam widok szczęśliwej córeczki wstała z tronu i mocno ją przytuliła mówiąc:</p>
<p style="text-align: justify;">- Widzę, że wszystko ci się bardzo podoba.<br />
-Tak, bardzo, mamusiu, a czy już są balony?<br />
-Chodź, pokażę ci coś. </p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
<p style="text-align: justify;">     A tam sala balowa cała w balonach i serpentynach, stoliki w kształcie słoneczka, a przy nich po cztery stołeczki, na środku zaś pod ścianą przyszykowano instrumenty muzyczne dla gościa specjalnego.<br />
-Och, mamusiu, już nie mogę się doczekać.<br />
-Jeszcze troszkę, teraz zmykaj do pokoju. Tam Kasia na ciebie czeka.</p>
<p style="text-align: justify;">     Po paru chwilach Księżniczka Julka  znów była w swojej komnacie, a tam Kasia już z całym kompletem ubrań czekała, by na bal wszystko było jak należy .<br />
-No, księżniczko, szybko się myj! Zaraz ubieramy się w suknie. Musisz być pierwsza na Sali, by nikt nie musiał na ciebie czekać.<br />
-Dobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">      I  wskoczyła do wanny pełnej piany. Po wyjściu z łazienki Kasia pomogła jej się ubrać &#8211; najpierw ładny biały podkoszulek, majteczki i śliczne delikatne rajstopy z wyhaftowanymi motylkami. Następnie suknię piękną jasnoróżową z bufiastymi rękawami, a na dole śliczne falbany, a na każdej z nich inny kolor motyli! Po prostu cudo! Już tylko pantofelki, no i na sam koniec przeurocza korona z bardzo dużym motylkiem. Kto zgadnie w jakim kolorze? Oczywiście w różowym.<br />
I tak ubrana Julia w towarzystwie szwaczki Katarzyny udała się na salę balową, a tam… wielki szwedzki stół, a na nim pyszności, wśród których  na samym środku dominował tort siedmiopiętrowy. Na każdym słonecznym stoliku stał duży dzbanek lemoniady oraz kolorowe sztućce i szklaneczki. Tak zachwyconej i szczęśliwej królewny nie widziano dawno. Może kiedyś, jak miała dwa latka, była zawsze wesoła, a uśmiechem zarażała wszystkich dookoła. </p>
<p style="text-align: justify;">     W końcu wybiła godzina 17-sta i pierwsze księżniczki już były na miejscu. Czekano na jeszcze kilka  dziewczynek.</p>
<p style="text-align: justify;">     Gdy już wszyscy byli w komplecie, zaproszono do instrumentów ulubioną piosenkarkę Julii -  Majkę Jeżowską, która zaśpiewała piosenkę “Moja planeta”. Królewska para odeszła wraz z rodzicami dziewczynek na inną salę porozmawiać o uknutym przez królową planie, a księżniczki bawiły się przy ulubionych przebojach Julki .<br />
Gdy tylko starsi zniknęli z oczu małej księżniczki, ta nie mogąc dłużej wytrzymać, dorwała się do ciast i torta, którego zaczęła jeść palcami, a lemoniadę tak szybko piła…. Nawet nie zauważyła jak inne księżniczki na to patrzą i co o tym myślą.  Nagle muzyka przestała grać, a dziewczynki zaczęły się ubierać i wychodzić.</p>
<p style="text-align: justify;">       Na pożegnanie powiedziały:<br />
-Nigdy, ale to naprawdę nigdy, nie widziałyśmy tak niewychowanej księżniczki. Nawet dziewczynki poza dworem mają więcej pohamowania.  Gdy wyszły, podeszła do Julii Majka Jeżowska. Wytłumaczyła, że kiedyś też była bardzo niesforną dziewczynką i tak samo nie miała się z kim bawić .<br />
-Juleczko, idź szybko i zawołaj koleżanki. Może nie odeszły za daleko.</p>
<p style="text-align: justify;">     Gdy Julia pobiegła za dziewczynkami, z sali obok wyszli wszyscy rodzice, a król i królowa ze smutną miną patrzyli na księżniczkę .</p>
<p style="text-align: justify;">     Po  przeproszeniu innych księżniczek Julia wróciła na salę balową. Tam stanęła koło piosenkarki i poprosiła o mikrofon. Powiedziała wtedy:<br />
-Bardzo was wszystkich przepraszam. Mamusiu, moje zachowanie naprawdę było bardzo niegrzeczne. Czy  zostaniecie ze mną i się pobawimy wszyscy razem?<br />
-Tak. &#8211; zgodziły się księżniczki, a rodzice nie mieli nic przeciwko temu. Bazyli naprawił tort, gosposia uporządkowała stoliki, a zabawa rozpoczęła się na nowo.</p>
<p style="text-align: justify;">     Ulubiona piosenka Księżniczki Julki nabrała głębszego sensu. Wszystkieksiężniczki stanęły w kółeczku i zaśpiewały razem:</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #ff0000;"><strong>“MOJA PLANETA MIŁOŚĆI SIĘ NIE BOI,<br />
MOJA PLANETA BROŃ ROZBROI.<br />
MOJA PLANETA ZNA DOBRE OBYCZAJE. <br />
MOJA PLANETA WAM WSZYSTKIM DŁOŃ PODAJE……<br />
</strong></span><br />
     Zabawa trwała kilka godzin, a księżniczka Julia już nigdy nie tupnęła nóżką i szanowała zdanie innych. Następnego dnia po słodkiej  uczcie tak ją rozbolał brzuszek, że postanowiła jeść normalne obiadki z mamą i tatą. Ta zmiana wszystkim wyszła na dobre, a królewnie dała prawdziwą lekcję dobrego wychowania. Julia zaczęła też uczęszczać do szkoły dobrego wychowania.<br />
     Pamiętaj, słuchaj  mamy, słuchaj taty, a nigdy nie spotka cię nic złego. Gdy będziesz uparty nie dojdziesz do celu, a jedynie możesz sobie zaszkodzić. Czasem lepiej iść na kompromis.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Powodzenia w małym dorosłym życiu.</strong></p>
<p>  <span style="color: #ff0000;"> </span><span style="color: #ff0000;"> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/4045/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jesienne skarby Czeszowa.</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/3987</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/3987#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Dec 2012 10:41:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=3987</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="650" height="487" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/P1010412-650x487.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" /></p>     Czeszów jest bogaty: wspaniałym położeniem i klimatem, ludźmi – tymi tu mieszkającymi i ich przyjaciółmi, a jesienią  pięknem przyrody. Ileż tu widoków… - chciałoby się powtórzyć za mistrzem Adamem. Bo jest, co podziwiać i się czym cieszyć: kolorowe liście drzew, prawdziwki, podgrzybki i kozaki, ogrody z marchwią i burakami, a przede wszystkim astrami, słonecznikami… [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="650" height="487" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/12/P1010412-650x487.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" /></p><p style="text-align: justify;"><strong>     </strong><strong>Czeszów</strong> <strong>jest bogaty</strong>: wspaniałym położeniem i klimatem, <strong>ludźmi</strong> – tymi tu mieszkającymi i ich przyjaciółmi, a jesienią  pięknem przyrody. <strong><em>Ileż tu widoków…</em></strong><em> -</em> chciałoby się powtórzyć za mistrzem Adamem. Bo jest, co podziwiać i się czym cieszyć: kolorowe liście drzew, prawdziwki, podgrzybki i kozaki, ogrody z marchwią i burakami, a przede wszystkim astrami, słonecznikami… Pola są już raczej puste.</p>
<p style="text-align: justify;">     Przed  laty był to czas wykopków – zbierania ziemniaków. Cała rodzina z dziećmi, sąsiadami i innymi osobami, z którymi wymieniano się pracą, wyruszała rano, np. wozem zaprzężonym w parę koni, a później traktorem, w pole, by zbierać ziemniaki. Był to pracowity, ale też świąteczny dzień, bo kończył całoroczną pracę. A sama praca kończyła się wysypaniem przez zbierających ostatniego wiadra  ziemniaków pod nogi gospodarza, a on musiał je zebrać. Potem ucztowano na polu, bo nigdzie nie smakowała tak wspaniale upieczona kiełbasa albo ciasto drożdżowe.  Szczególnie dzieci niecierpliwie  czekały na tę część dnia. </p>
<p style="text-align: justify;">     Opowiedziała mi o tym moja koleżanka Alicja Jastrząb. Dodała, że u nich na polu zawsze wysypywała ziemniaki  pani Stefania Niżałowska. Od niej też wiem, że zapiekane ziemniaki, nazywane czasem babką ziemniaczaną, to małaj. Może ktoś zna inną nazwę lub porówna nasz przepis ze swoim i zechce podzielić się uwagami?</p>
<p style="text-align: justify;"> </p>
<p style="text-align: justify;">     Przepis na babkę ziemniaczaną, taką, którą przygotowywała mama pani Gieni Wojewody i  pani Pelagia Wolna:</p>
<p style="text-align: justify;">                                                                                                    </p>
<p style="text-align: justify;">2 kgziemniaków obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, dodać 2 całe roztrzepane jajka, 15 dkg boczku wędzonego przesmażonego z cebulą, 2 cebule surowe pokrojone w kostkę, sól, pieprz i przyprawę do ziemniaków oraz mąkę – nie przesadzić, konsystencja powinna przypominać ciasto na placki ziemniaczane.  Przelać je do formy i piec w temp. 200st. C ok. 2 godzin. Smakuje wyśmienicie z sosem grzybowym lub pieczarkowym.</p>
<p style="text-align: justify;">                                                                   <strong>       SMACZNEGO!!!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/3987/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matki Boskiej Zielnej</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/2465</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/2465#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2012 17:22:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=2465</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="640" height="480" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/08/WNMP-2.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="WNMP 2" title="WNMP 2" /></p>     Opracowała Jolanta Szymkiewicz      15 sierpnia Kościół Katolicki na całym świecie obchodzi święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwane również świętem Matki Boskiej Zielnej.        W Nowym Testamencie nie wspomina się o fakcie fizycznej śmierci Maryi Panny, dlatego  kościół już od V wieku obchodzi to święto jako święto Zaśnięcia Matki Bożej. Wniebowzięcie zajęło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="640" height="480" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/08/WNMP-2.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="WNMP 2" title="WNMP 2" /></p><p style="text-align: justify;">     Opracowała Jolanta Szymkiewicz</p>
<p style="text-align: justify;">     15 sierpnia Kościół Katolicki na całym świecie obchodzi święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwane również świętem Matki Boskiej Zielnej.</p>
<p style="text-align: justify;">       W Nowym Testamencie nie wspomina się o fakcie fizycznej śmierci Maryi Panny, dlatego  kościół już od V wieku obchodzi to święto jako święto Zaśnięcia Matki Bożej. Wniebowzięcie zajęło miejsce Zaśnięcia, kiedy w VII wieku święto to zostało przejęte przez stolicę apostolską. Wiąże się ono z dogmatem ogłoszonym w konstytucji apostolskiej przez papieża Piusa XII. Dogmat ten stwierdza, że po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały.</p>
<p style="text-align: justify;">       W Polsce i krajach europejskich czci się Matkę Boską Wniebowziętą  jako patronkę ziemi i jej bujnej roślinności, stąd też zwyczaj święcenia w tym dniu podczas mszy świętej bukietów złożonych z kwiatów, ziół, kłosów zbóż. Zwyczaj ten związany jest również z pewną średniowieczną legendą, która mówi, że  gdy apostołowie przyszli zobaczyć grób Maryi, nie zastali ciała,<br />
a zobaczyli kwitnące kwiaty i pięknie pachnące zioła.</p>
<p style="text-align: justify;">      Dawniej ludzie wierzyli w cudowną moc tych poświęconych bukietów. Po powrocie z kościoła zanosili je na pola i ogrody, zostawiając na jakiś czas, co miało gwarantować urodzaj i ochronę przed zarazą i klęskami. Następnie bukiet zabierano do domu, gdzie przechowywany przez rok miał chronić dom i jego mieszkańców przed nieszczęściem, chorobami i piorunami. Z ziół parzono wywary , które miały moc uzdrawiania z wielu ciężkich chorób.</p>
<p style="text-align: justify;">       Współcześnie święto Wniebowzięcia wiąże się często ze świętem dziękczynienia za plony. Dlatego w kwiatowo- ziołowe bukiety wkomponowuje się gałązki drzew owocowych, zboża , a nawet warzywa.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/08/WNMP-1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-2457" title="WNMP 1" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/08/WNMP-1.jpg" alt="" width="480" height="640" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/2465/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chleb słów kilka</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/1724</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/1724#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2012 15:26:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=1724</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="650" height="487" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/100_6598-650x487.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="100_6598" title="100_6598" /></p>KROMKA CHLEBA Kiedy z ziarenka w źdźbło się zamieniała Ciepła dłoń wiatru czule ją głaskała Do snu ją układał cichy ptaków śpiew Co gniazda swoje miały gdzieś pośród drzew Poiła ją ziemia kroplami rosy A ona wdzięcznie pochylała kłosy Ciepłym promykiem słońce ją budziło Bo w złotych ziarnach zakochane było I rolnik całe serce tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="650" height="487" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/100_6598-650x487.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="100_6598" title="100_6598" /></p><p style="text-align: center;"><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/cccc.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1725" title="cccc" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/cccc.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>KROMKA CHLEBA</strong><br />
Kiedy z ziarenka w źdźbło się zamieniała<br />
Ciepła dłoń wiatru czule ją głaskała<br />
Do snu ją układał cichy ptaków śpiew<br />
Co gniazda swoje miały gdzieś pośród drzew</p>
<p style="text-align: center;">Poiła ją ziemia kroplami rosy<br />
A ona wdzięcznie pochylała kłosy<br />
Ciepłym promykiem słońce ją budziło<br />
Bo w złotych ziarnach zakochane było</p>
<p style="text-align: center;">I rolnik całe serce tej kromce dał<br />
Kiedy dla swoich bliskich z pola ją brał<br />
Młynarz z piekarzem trudu moc włożyli<br />
Żebyśmy nigdy głodni już nie byli</p>
<p style="text-align: center;">Ja, przed tą kromką głowę swoją chylę<br />
Lecz ty mój Synu, pomyśl, chociaż chwilę<br />
Ile jest miłości w tej chleba kromce<br />
Cichutko na naszym stole leżącej?<br />
<strong>                                                                                    Maria Gawlikowska</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>     Chleb</strong> – symbol życia, urodzaju i hojności Boga, odgrywa ważną rolę w wielu kulturach: sakralną,ale też świecką. W kulturze chrześcijańskiej pod postacią opłatka albo kęsu chleba symbolizuje ciało Chrystusa. Spożywany w kulminacyjnym momencie mszy świętej, pełni rolę łącznika między Bogiem a ludźmi. W kształcie dorodnego bochenka wręczany jest gospodarzowi na tradycyjnym, corocznym święcie ludowym – dożynkach, ale również wita się nim ważnych gości oraz wstępującą do rodzinnego domu parę młodożeńców.</p>
<p style="text-align: justify;">     W wielu domach kultywowany jest zwyczaj, że przed rozkrojeniem bochenka chleba kreśli się na nim znak krzyża, a każdą upuszczoną kruszynę – jak pięknie napisał Norwid – „Podnoszą z ziemi przez uszanowanie dla darów Nieba&#8230;”</p>
<p style="text-align: justify;">http://www.goldenline.pl/forum/502414/chleb-nasz-powszedni</p>
<p style="text-align: justify;">     Rzadko na co dzień mówimy czy myślimy: „nasz chleb powszedni”. To jest po prostu pieczywo &#8211; podstawowe źródło węglowodanów w diecie człowieka. Różne są nasze gusta, niektórzy wolą biały chleb, inni ciemny.</p>
<p>     Chleb razowy zawiera więcej witamin z grupy B, oraz pierwiastków: żelaza, magnezu i potasu, zawiera ponadto błonnik, który daje uczucie sytości i reguluje pracę jelit. Jest dłużej trawiony i dlatego niektórzy twierdzą, że nie powinniśmy jeść go więcej niż 3 kromki dziennie.</p>
<p style="text-align: justify;">      Biały chleb pozbawiony jest wartości odżywczych, ale dla większości z nas ma lepszy smak.<br />
Obecnie modne jest pieczywo orkiszowe &#8211; zawiera ono więcej białka, a także wartościowych dla człowieka: cynku, miedzi, selenu oraz witamin A, E i D. Jest znacznie bardziej wartościowe od białego chleba, ale bardziej lekkostrawne niż chleb razowy.</p>
<p style="text-align: justify;">                                                 <img class="alignnone size-full wp-image-1726" title="1cc" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/1cc.jpg" alt="" width="200" height="144" /></p>
<p style="text-align: justify;">     W Polsce istnieje nawet Muzeum Chleba- znajduje się w Radzionkowie w województwie śląskim. Gromadzi eksponaty związane z historią chleba &#8211; pocztówki, maszyny i narzędzia. Na podwórku muzeum zasadzono najczęściej występujące w Polsce zboża, aby młodzież i dzieci mogły zobaczyć, jak wygląda pszenica, owies i żyto. Dziś bowiem, kiedy kupujemy pokrojony i zapakowany w woreczek foliowy chleb, nie myślimy o tym, z czego, ani w jaki sposób jest on wypiekany. A przecież możemy upiec chleb w domu i poczuć smak wieloletniej tradycji? http://smaker.pl/smaczki/news/egipski-wynalazek,1321472</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pokochaj domowy chleb!</strong></p>
<p>http://www.ekoquchnia.pl/2009/10/pokochaj-domowy-chleb/</p>
<p style="text-align: justify;">     16 października –  obchodzony jest Światowy Dzień Chleba.  Niestety, to, co oferują nam supermarkety z chlebem nie ma nic wspólnego.  Pieczywo wykonane w stu procentach z mąki pszennej, wyłącznie na drożdżach lub innych wynalazkach, z dodatkiem różnych polepszaczy nie jest chlebem! Ono nawet nie jest smaczne, a na drugi dzień jest już czerstwe, kruszy się, szybko pleśnieje. Alternatywą jest kupowanie chleba pochodzącego z małej lokalnej piekarni nie stosującej nowoczesnych technologii, stawiającej na jakość, a nie na ilość. Albo…upieczenie chleba w domu.</p>
<p style="text-align: justify;">     Jeżeli chleb upieczony w domu, to tylko na zakwasie. Innego nie uznaję. Oczywiście, mój pierwszy chleb upiekłam na drożdżach. W końcu najłatwiej i najszybciej go upiec. Owszem, jest dobry dla początkujących.</p>
<p style="text-align: justify;">     Do niczego nie da się chyba porównać mojej radości z pierwszego udanego chleba na zakwasie. A prób było kilka. Przepis na pierwszy zakwas, który mi się udał pochodził z bloga Liski „Pracownia wypieków” –  jednego z najlepszych moim zdaniem blogów na temat domowego wypieku chleba.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mój pierwszy chleb na zakwasie</strong> <img src='http://www.czeszow.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">                                                                   <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/2..jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1727" title="2." src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/2..jpg" alt="" width="449" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">    <strong>    A czym jest ten dobroczynny zakwas?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">     Można powiedzieć że to rodzaj spulchniacza. Naturalnego oczywiście. Chleb zrobiony z samej mąki i wody byłby dla nas niestrawny. Potrzebny jest spulchniacz, do którego oprócz zakwasu należą również drożdże oraz  zakwas miodowy.</p>
<p style="text-align: justify;">     Przewaga zakwasu żytniego nad innymi spulchniaczami jest ogromna. Zakwas to nic innego jak po prostu sfermentowane ciasto. Kiedy mąkę żytnią wymiesza się z ciepłą wodą i postawi w ciepłym miejscu (30 stopni C), zaczynają się rozmnażać zawarte w mące bakterie kwasu mlekowego.           Wydzielające się przy tym gazy, powodują, że ciasto rośnie, zaś powstające kwasy (mlekowy i octowy) zakwaszają je.</p>
<p style="text-align: justify;">   Zdaniem Profesor Włodarczyk-Kierczyńskiej fermentacja ciasta chlebowego prowadzi do eliminacji związków rakotwórczych, w tym azotanów, azotynów i toksyn pleśniowych. Fermentacja chlebowego ciasta unieszkodliwia także obecny w mące kwas fitynowy. Żywym roślinom służy on do magazynowania fosforu. Ale w przewodzie pokarmowym ssaków kwas fitynowy na trwałe łączy się z żelazem, cynkiem, wapniem i magnezem. Uwięzione w postaci nierozpuszczalnych soli stają się niedostępne dla organizmu. Nadmierne spożywanie przetworów z niekwaszonej mąki może więc prowadzić do niedoborów minerałów, a w konsekwencji do anemii, osteoporozy i krzywicy.</p>
<p>     Ważne są też kwasy, które powstają w procesie fermentacji chlebowej. Kwas mlekowy działa leczniczo na układ pokarmowy. Ale kwas octowy może drażnić żołądek lub jelita. Dość szybko jednak ulatnia się z chleba, gdy on czerstwieje – to znaczy paruje z niego woda. Dlatego osoby o wrażliwszym układzie pokarmowym nie powinny jeść chleba prosto z pieca.”*</p>
<p style="text-align: justify;">     Nic dodać, nic ująć. Wiemy już, dlaczego chleb na zakwasie jest tak zdrowy. O jego walorach smakowych nie muszę chyba pisać. Jego smaku nie da się porównać z niczym. Podobnie jak zapachu podczas pieczenia…<br />
*Wojtek Mikołuszko źródło: wiadomosci.wp.pl</p>
<p style="text-align: justify;">  <strong>   Moja przygoda z pieczeniem chleba zaczęła się kilka miesięcy temu</strong>. Pierwszy bochenek nie wyglądał szczególnie atrakcyjnie, ale jego smak był intrygujący. Wysuszona skórka smakowała mojej psinie, a ja wyjadałam ośródkę &#8211; taka nazwę pamiętam z dzieciństwa. Nie dawałam za wygraną, mojej przyjaciółce wychodził – więc mi też powinno się udać . Zresztą &#8211; dany ze szczerego serca, pełen zdrowia, nasiąknięty ideą „ podziel się ”- można powyliczać argumenty.</p>
<p style="text-align: justify;">     No i stało się! Za trzecim razem – bochen mający wszelkie cechy chleba i ten zapach wołający domowników , ten szept zadowolenia między kęsami .</p>
<p style="text-align: justify;">      Jest jakaś magia w chlebie , coś, co stawia ten rodzaj kulinarnych działań na najwyższym podium – tam, gdzie Niebo uśmiecha się do Ziemi. Dom tak pięknie pachnie chlebem ! Może ten zapach przypomina piękno dojrzewającego zboża , szum wiatru pochylającego kłosy, śpiew skowronka i od rosy mokre stopy?</p>
<p>     Jakiś czas temu dowiedziałam się , że robiono badania dotyczące kiełkowania ziaren. Ziarna poddawane były dźwiękom o różnym charakterze – muzyka poważna , techno , jakiś warkot , etc Okazało się , że ziarenka najszybciej kiełkowały pod wpływem głosu ptaków . Jakie to proste i oczywiste!</p>
<p style="text-align: justify;">     Piekąc chleb, poznałam wiele osób, dowiedziałam się o ich pasjach , doświadczeniach , poszukiwaniach. To też &#8211; uważam, że jest dziełem mocy chleba. To się dzieje poza mną, poza czasem, gdzieś tam… może Aniołowie splatają nasze drogi. A ludzie, z którymi rozmawiam, opowiadają o podobnych spotkaniach wokół chleba .</p>
<p style="text-align: justify;">      Może to ten przepis tak działa , więc go zamieszczam z myślą, aby łączył ludzi i dodawał życiu smaku.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Chleb z ziarnami</strong><br />
3 szkl. mąki żytniej<br />
3 szkl. mąki pszennej<br />
3 łyżeczki cukru<br />
¾ szkl. otrąb ( pszenne , orkiszowe , owsiane , żytnie do wyboru)<br />
¼ szkl. ziaren słonecznika<br />
¼ szkl. ziaren dyni<br />
¼ szkl. siemienia lnianego<br />
¼ szkl. płatków owsianych górskich<br />
4 szkl. ciepłej wody<br />
3 -4 łyżki zakwasu<br />
3 łyżeczki soli – dodać na końcu</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie składniki (oprócz soli) wymieszać, dodać wodę połączoną z zakwasem , wymieszać . Odjąć parę łyżek zakwasu (4 – 8), włożyć do słoika, wstawić do lodówki. Do ciasta dodać sól, wymieszać .Pozostawić na 6 – 12 godzin, nakryć ciasto ściereczką .<br />
Ilość ciasta wystarcza na jeden chlebek – wielkość blaszki na keks.<br />
Chlebek pieczemy 1, 5 godz. w mocno nagrzanym piekarniku (160 -180 stopni). Przed włożeniem do piekarnika można posypać, polecam ziarno czarnuszki .<br />
Blaszkę dobrze jest posmarować margaryną , oprószyć mąką. Wyciągamy z piekarnika gorący . Chlebek dobrze się przechowuje zawinięty w ściereczkę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Życzę udanego wypieku !</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Małgorzata Kozłowska</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/100_6598.jpg"><img class="alignnone size-large wp-image-1728" title="100_6598" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/05/100_6598-1024x768.jpg" alt="" width="1024" height="768" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/1724/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Józef Józak &#8211; grafik, malarz, rzeźbiarz i poeta.</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/1550</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/1550#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 12:56:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wiesława Wawrzyniak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=1550</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="650" height="472" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/józak22-650x472.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="józak22" title="józak22" /></p>     Józef Józak (ur. 1951 r. w Jaksonowie k. Strzelina), od wielu lat związany jest z Wrocławiem. Artysta – amator. Od 1979 r. członek Grupy „RYS”. Artysta jest wierny sztuce od prawie czterdziestu lat. Uprawiał malarstwo, grafikę, karykaturę, rzeźbił w drewnie, tworzył ekslibrisy. Przez szereg lat zajmował się też konserwacją sztuki oraz projektowaniem kartek okolicznościowych. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="650" height="472" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/józak22-650x472.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="józak22" title="józak22" /></p><p style="text-align: justify;">     Józef Józak (ur. 1951 r. w Jaksonowie k. Strzelina), od wielu lat związany jest z Wrocławiem. Artysta – amator. Od 1979 r. członek Grupy „RYS”. Artysta jest wierny sztuce od prawie czterdziestu lat. Uprawiał malarstwo, grafikę, karykaturę, rzeźbił w drewnie, tworzył ekslibrisy.<br />
Przez szereg lat zajmował się też konserwacją sztuki oraz projektowaniem kartek okolicznościowych. Obecnie nadal rysuje oraz pisze poezje.<br />
Absolwent szkoły średniej prowadzonej przez zgromadzenie zakonne. Po szkole średniej rozpoczął studia teologiczne, ale przerwał je i zajął się twórczością plastyczną. Rysunku uczył się pod okiem Janusza Halickiego w Ognisku Kultury Plastycznej we Wrocławiu, które ukończył w 1980 r., a także u Wandy Boguszewskiej i Stefana Tomankiewicza. Jest członkiem Katolickiego Klubu Literackiego „Źródło” we Wrocławiu oraz Fundacji „Polskie Gniazdo”. Pierwszy ekslibris wykonał w 1979 r. Jego lista opus obejmuje około 300 znaków książkowych.<br />
Brał udział w ponad 300 wystawach w kraju i za granicą, m.in. X Biennale w Malborku (1984), Rzeszowie (1983), Rawiczu (1981), we Wrocławiu (1981) oraz w USA, Niemczech, Francji, Włoszech, Belgii, Danii, Holandii, Czechach, Jugosławii, na Węgrzech i Litwie.<br />
<span style="text-decoration: underline;"><em>pl.wikipedia.org</em></span></p>
<p style="text-align: justify;">     Pan Józef Józak często bywa w Czeszowie. Przyjeżdża tutaj do rodziny, która od niedawna mieszka w Czeszowie. Można było usłyszeć poetę czytającego swoje wiersze w Nizłym Myłnie na  spotkaniu z okazji &#8222;Dnia Kobiet&#8221;. Oto kilka wierszy poety:</p>
<p style="text-align: center;"><strong><em>Wczesnym</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Rankiem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wiosennym</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Modlitwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Przyrody</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ucho trąca</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ukrytych</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wiele</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Treli</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Radosnych</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Kwiatów</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Krocie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Śpiew</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Skowronka</em></p>
<p style="text-align: center;"><em> </em></p>
<p style="text-align: center;"><strong><em>Wesołkiem</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ptak ten</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wiosennym</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Z chmur</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Podniebnych</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Przestworzy</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Drzwi</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wiosenne</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Otworzył</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>-Dzięki Ci Boże!</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Za piękno</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Któreś stworzył</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                                                      <span style="color: #008080;">Kraków,   02.01.1998     </span>   </em></p>
<p style="text-align: center;"><em> <strong>Ścieżką wspomnienia</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>W słońca skwarze</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wśród zbóż zapachu</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Promienne nasze twarze</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>-sen trzyma mnie w szachu</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Stąpaliśmy po trawie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Przed gapiem w obawie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Z wiary różańcem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Otoczeni miłości szańcem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Krok nadziei – tańcem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Na niebie lot sokoła</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Serce – wolności woła</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Kwitnąca wiosna dookoła</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>- o naszym szczęściu mowa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>W snie o kamień się potykam</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>„ Żegnaj Miły” – szepczesz</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                        -„ Ja znikam”</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                                    </em><em><span style="color: #008080;">2006</span>  </em></p>
<p style="text-align: center;"><em> </em><strong><em>Chmury</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Zaczepiają</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Gór</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Nieboskłon</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Nocą</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Skrzy się</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Gwiazdami</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Niektóre</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Spadają</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Czasami</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Rosną</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pod stopami</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                       <span style="color: #008080;">  2006</span></em></p>
<p style="text-align: center;"><strong><em>Brytan</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Śpi</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pilnując</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Łańcucha</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Budy</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Podwórka</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>I swoich</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Snów</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Nie Budź GO</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Szczekać</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Będzie znów</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                                   </em><em><span style="color: #008080;">Wrocław,  2006 </span>        </em><em> </em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong> (…)     Wśród zarośli –Różą rozkwitła</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Zagubiona w górach..(-) urwisko</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Z radością mnie wita</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            I szepcze – za temat</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Twoim służę zapiskom</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>(…)     w kapliczce</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Świątek czuwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Mały Chrystus frasobliwy</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Wydaje się, że rozsnuwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Skowronek chmury</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ciszy więc nie zatruwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Człowiekowi bardzo życzliwy</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Miłość jego Chojna z natury</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>To wrażliwość serce unosi</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wiem: „ wiara góry przenosi</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Służy do tego modlitwa żarliwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Sam Bóg do nieba porywa.</em></p>
<p style="text-align: center;"><em> </em></p>
<p style="text-align: center;"><em>PS. – Życie to płonąca</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Świeca chybotliwa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            Wiatr dmuchnie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            -w mroku się ukrywa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                               <span style="color: #008080;">Wrocław  05.03.2007   </span></em></p>
<p style="text-align: center;"><em><strong>W porze kwitnienia</strong></em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Łąka ciągnie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Się rzeki brzegiem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Opar mgły</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>To znów ranne</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Wydaje się życie</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Pełne uniesienia</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Aromat czuję</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Apteki Bożej (…)</em></p>
<p style="text-align: center;"><em> </em></p>
<p style="text-align: center;"><strong><em>Na horyzoncie</em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><em>Drzewa</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Nierównym</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Szeregiem</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Ja wierszem się</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Spieszę</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Abyś przeżył</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>To samo… Ty!</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>Mówisz … „ Jak żywe”</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>            &#8211; Ja się peszę!</em></p>
<p style="text-align: center;"><em>                                                                         <span style="color: #008080;">11.02.2009     Józef Józak</span></em></p>
<p> <div id="portfolio-slideshow0" class="portfolio-slideshow">
	<div class="slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/józak22-650x472.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/józak22-650x472.jpg" height="472" width="650" alt="józak22" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/józak22-650x472.jpg" height="472" width="650" alt="józak22" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/113-444x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="444" alt="113" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/113-444x650.jpg" height="650" width="444" alt="113" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/1111-444x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="444" alt="1111" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/1111-444x650.jpg" height="650" width="444" alt="1111" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/1112-461x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="461" alt="1112" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/1112-461x650.jpg" height="650" width="461" alt="1112" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/111223-650x447.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="447" width="650" alt="111223" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/111223-650x447.jpg" height="447" width="650" alt="111223" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/11111222-442x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="442" alt="11111222" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/11111222-442x650.jpg" height="650" width="442" alt="11111222" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/111112221-442x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="442" alt="11111222" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/111112221-442x650.jpg" height="650" width="442" alt="11111222" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/images-122-442x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="442" alt="images (122)" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/images-122-442x650.jpg" height="650" width="442" alt="images (122)" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/jjjjj2222-650x486.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="486" width="650" alt="jjjjj2222" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/jjjjj2222-650x486.jpg" height="486" width="650" alt="jjjjj2222" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-8-472x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="472" alt="0000001-8" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-8-472x650.jpg" height="650" width="472" alt="0000001-8" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-9-472x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="472" alt="0000001-9" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-9-472x650.jpg" height="650" width="472" alt="0000001-9" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-10-472x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="472" alt="0000001-10" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-10-472x650.jpg" height="650" width="472" alt="0000001-10" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-1-472x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="472" alt="0000001-1" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-1-472x650.jpg" height="650" width="472" alt="0000001-1" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-6-472x650.jpg" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="650" width="472" alt="0000001-6" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/0000001-6-472x650.jpg" height="650" width="472" alt="0000001-6" /></noscript></a></div>
			<div class="not-first slideshow-next slideshow-content">
			<a href="javascript: void(0);" class="slideshow-next"><img class="psp-active" data-img="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/jj5.bmp" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/plugins/portfolio-slideshow/img/tiny.png" height="0" width="0" alt="jj5" /><noscript><img src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/04/jj5.bmp" height="0" width="0" alt="jj5" /></noscript></a></div>
			</div><!--#portfolio-slideshow--></div><!--#slideshow-wrapper--></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/1550/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Produkty regionalne i tradycyjne szansą na rozwój wsi</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/1234</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/1234#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 18:33:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=1234</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="300" height="300" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/zaproszenie.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="zaproszenie" title="zaproszenie" /></p>     Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego we Wrocławiu oraz Gminny Ośrodek Kultury i Biblioteka w Zawoni zapraszają na szkolenie Produkty regionalne i tradycyjne szansą na rozwój wsi dolnośląskiej. Szkolenie odbędzie się 16 marca 2012 r. o godz. 17.00 w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury w Zawoni, przy ul. Trzebnickiej 11. 17.00-17.10 &#8211; Otwarcie i przywitanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="300" height="300" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/zaproszenie.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="zaproszenie" title="zaproszenie" /></p><p style="text-align: justify;">     Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego we Wrocławiu oraz Gminny Ośrodek Kultury i Biblioteka w Zawoni zapraszają na szkolenie <strong><em>Produkty regionalne i tradycyjne szansą na rozwój wsi dolnośląskiej</em></strong>.<br />
Szkolenie odbędzie się <strong>16 marca 2012 r. o godz. 17.00</strong> w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury w Zawoni, przy ul. Trzebnickiej 11.</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>17.00-17.10</strong> &#8211; Otwarcie i przywitanie uczestników</li>
<li><strong>17.10-18.00</strong> &#8211; Produkty regionalne i tradycyjne szansą na rozwój wsi dolnośląskiej<br />
Wioletta Olejniczak, PZD Trzebnica</li>
<li><strong>18.00-18.10</strong> &#8211; Koncepcja promocji produktów regionalnych<br />
Ryszard Gil, Zagroda Turystyczna Gil</li>
<li><strong>18.10-19.00</strong> &#8211; Przykłady Produktów z Powiatu Trzebnickiego<br />
powidła jadwiżańskie i cyder – Henryk Nowakowski<br />
hreczulki – Anna Ośko-Łożyńska<br />
miody – Ryszard Buczak<br />
produkty z Czeszowa – AleBabki<br />
granaty – Jadwiga Zawada<br />
zalewajka – Zofia Wójcik<br />
wina – Andrzej Kaszuba<br />
zalewajka – Grzegorz Derela<br />
chleb swojski – Maria Kordylas<br />
dżem czereśniowy, nalewka czereśniowa – Anna Stąporek<br />
prażoki – Wanda Kiesz<br />
domowe napoje alkoholowe – Halina Bronowicka<br />
syrop z sosny, sok pigwowy, mus dyniowo-jabłkowy – Bożena Adamek, Krystyna Tyczka</li>
</ul>
<p><a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/zaproszenie01.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1242" title="zaproszenie" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/zaproszenie01.jpg" alt="" width="630" height="445" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/1234/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Popielec</title>
		<link>http://www.czeszow.pl/archives/1120</link>
		<comments>http://www.czeszow.pl/archives/1120#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 13:33:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bożena Cieleń</dc:creator>
				<category><![CDATA[Jarmark cudów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.czeszow.pl/?p=1120</guid>
		<description><![CDATA[<p><img width="183" height="125" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/clip_0.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="clip_0" title="clip_0" /></p>  Szczypta prochu na czole i słowa, które bolą: Prochem jesteś ! Żywym, ale prochem, Myślącym, ale prochem, mimo genialnych myśli I wielkich osiągnięć, Mimo dumy, że tak wiele możesz, I możesz naprawdę ! Prochem jesteś ! Co znaczą te słowa ? Przemijanie ? Pokutę ? Śmierć ? Przypomnienie ? Tak, ale nie tylko ! [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img width="183" height="125" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/clip_0.jpg" class="attachment-medium wp-post-image" alt="clip_0" title="clip_0" /></p><p align="center"> <a href="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/clip_0.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-1133" title="clip_0" src="http://www.czeszow.pl/wp-content/uploads/2012/02/clip_0.jpg" alt="" width="183" height="125" /></a></p>
<p align="center">Szczypta prochu na czole<br />
i słowa, które bolą:<br />
Prochem jesteś !<br />
Żywym, ale prochem,<br />
Myślącym, ale prochem,<br />
mimo genialnych myśli<br />
I wielkich osiągnięć,<br />
Mimo dumy, że tak wiele możesz,<br />
I możesz naprawdę !<br />
Prochem jesteś !<br />
Co znaczą te słowa ?<br />
Przemijanie ?<br />
Pokutę ?<br />
Śmierć ?<br />
Przypomnienie ?<br />
Tak, ale nie tylko !<br />
Słowa te zawierają prawdę o człowieku.</p>
<p align="right"><em>Pismo &#8222;Kana nr 2/97</em></p>
<p style="text-align: justify;">     Środa Popielcowa. Początek Wielkiego Postu. Kolejny raz będziemy przeżywać największą tajemnicę naszej wiary.  I jak co roku &#8211; będziemy składać sobie postanowienia wielkopostne. I kolejny rok coś nam nie wyjdzie, zabraknie czasu, silnej woli. A zaraz po lanym poniedziałku &#8211; wszystko wróci do normy. Aż kiedyś nadejdzie taka Środa Popielcowa, której już nie doczekamy&#8230;<br />
Czy nie lepiej więc zamiast szumnych obietnic i postanowień, których nie dotrzymamy, skupić się na czymś małym, ale konsekwentnie ?  Może w ten sposób o maleńki kroczek, ale naprawdę zbliżymy się do Boga ?</p>
<p><em>Opr. wg</em>  <span style="color: #000000;"><a href="http://mojawiarakatolicka.blox.pl/"><span style="color: #000000;">mojawiarakatolicka.blox.pl/</span></a></span></p>
<p>Popielec to jeden z  dwóch  dni  w roku, w którym obowiązuje post ścisły. Jak go przestrzegamy?</p>
<p>W domu naszej koleżanki podaje się od zwasze zupę śledziową.</p>
<p>Przepis:</p>
<p>1/2 kg śledzi<br />
2 cebule<br />
1/2 l śmietany<br />
Śledzie pokroić w paski, zamoczyć w wodzie.<br />
Cebulę pokroić w plastry i zalać gorącą wodą- po ostudzeniu dodać śmietanę,<br />
doprawić do smaku i tak przygotowanym sosem zalać pokrojone śledzie.<br />
Potrawę pozostawić na noc, aby się &#8222;przeżarła&#8221;. Palce lizać!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czeszow.pl/archives/1120/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
